Przewód sądowy w sprawie przeciwko byłemu burmistrzowi zamknięty. Wyrok 26 lipca.

Sąd Rejonowy w Staszowie po raz kolejny rozpatrywał dziś sprawę byłego burmistrza miasta Andrzeja I., któremu prokuratura postawiła zarzut działania na szkodę interesu publicznego.


Rzecz dotyczy koncepcji architektonicznej nowej siedziby Staszowskiego Ośrodka Kultury. Powstała ona pod koniec ubiegłej kadencji w jednym z warszawskich biur projektowych, lecz jak twierdzą obecne władze nie ma dokumentów, potwierdzających to, że została formalnie zamówiona, a tym samym brak podstaw do zapłaty za nią. Wykonawczyni koncepcji żąda od miasta wynagrodzenia w kwocie 60 tysięcy złotych.
Podczas dzisiejszego posiedzenia sąd przesłuchał w charakterze świadka Aleksandrę Stachniak, byłą dyrektor Staszowskiego Ośrodka Kultury, z którą projektantka konsultowała niektóre szczegóły opracowywanych przez siebie planów.
Zdaniem Aleksandry Stachniak, do listopada 2010 roku, w gabinecie burmistrza odbyło się kilka spotkań, na których omawiane były kwestie związane z koncepcją nowej siedziby SOK. Uczestniczyła w nich zarówno projektantka Anna Maląg, jak również pracownicy magistratu, odpowiadający za kwestie związane z planowaniem inwestycji.
– Kiedy projekt był gotowy, autorka o ile pamiętam przekazała go wraz z fakturą byłemu burmistrzowi, który swoim podpisem potwierdził odbiór tych materiałów – mówiła dziś przed sądem Aleksandra Stachniak – Niedługo potem skarbnik Urzędu Miasta powiedziała mi, że są problemy z zapłatą za koncepcję, ponieważ nie wdrożone zostały procedury określone w regulaminie zamówień publicznych. Ja byłam przekonana, że formalności są dopełnione. Wydawało mi się, że ci pracownicy magistratu, obecni na spotkaniach z projektantką, zapraszani byli właśnie po to, by odpowiednio wszystko przygotować.
Podczas poprzedniej rozprawy skarbnik staszowskiego UMiG Joanna Pokora zeznała, że Andrzej I., były burmistrz nie uzgadniał z nią wcześniej kwestii związanych z wizualizacją nowego obiektu na potrzeby SOK, a w budżecie gminy nie było zarezerwowanych środków finansowych na to przedsięwzięcie.
Po zamknięciu przewodu sądowego prokurator podtrzymał wcześniejszy wniosek o warunkowe umorzenie postępowania na okres 1 roku, wnioskując jednocześnie o obciążenie oskarżonego kwotą 2,5 tys. zł. na cele społeczne. Argumentował swoje stanowisko m.in. małą szkodliwością społeczną czynu.
– Intencje oskarżonego były szczytne i zbieżne z oczekiwaniami mieszkańców gminy. Jest ewidentna potrzeba wybudowania nowego budynku dla Ośrodka Kultury, a naturalnym adresatem wszelkiego rodzaju sugestii w tej sprawie są władze – zaznaczył prokurator – Przy tym wszystkim nie ma wątpliwości, że naruszone zostały obowiązujące przepisy. Oskarżony przyznał się zresztą do przekroczenia uprawnień.
Gmina Staszów występująca w tej sprawie jako oskarżyciel posiłkowy poprzednio nie zgodziła się na warunkowe umorzenie postępowania. Teraz jej stanowisko uległo zmianie. Zgoda jest, ale pod warunkiem naprawienia przez oskarżonego szkody na rzecz osoby pokrzywdzonej.
Wyrok w sprawie byłego burmistrza zapaść ma 26 lipca.
więcej na ten temat w papierowym wydaniu TN

Wiecej na stronie Tygodnika Nadwiślanskiego

Comments are closed