Marsz strzelców ku pamięci powstańców styczniowych

Foto: Jan Mazanka i Robert Wyrazik

Foto: Jan Mazanka i Robert Wyrazik

W sobotę, 26 stycznia br., szydłowscy i rytwiańscy strzelcy uczcili pamięć powstańców styczniowych, maszerując z Szydłowa do Kurozwęk i z powrotem. Mimo 10-stopniowego mrozu i dokuczliwego wiatru, nikt nie zrezygnował, chociaż dla tych, którzy mogli by nie poradzić wyzwaniu, zapewniony był transport.

O godz. 9:30, rozkaz do wymarszu dał starosta staszowski Andrzej Kruzel, który bezpośrednio uczestniczył w realizacji zadania. Przed wyruszeniem na trasę, w 150. rocznicę wybuchu styczniowego zrywu powstańczego, starosta w krótkich słowach przypomniał tragiczne w skutkach miesiące 1863 i 64 roku. Wyraził również radość i satysfakcję z uczestniczenia w tym niełatwym marszu 15 uczniów różnych szkół zrzeszonych w Szydłowskim Towarzystwie Strzeleckim i 2 Rytwiańskim Oddziale Wydzielonym STS.

Trasa marszu wiodła przez Kotuszów. Szczególnie w odkrytym terenie między Szydłowem z Kotuszowem dawał się we znaki mroźny wiatr, trochę lepiej było w dolinie na szosie wzdłuż łąk z Kontuszowa do Kurozwęk. Parę minut przed 12:00 strzelcy dotarli przed mogiłę powstańczą, położą na skarpie przy drodze wojewódzkiej, przy wjeździe do Kurozwęk od strony Staszowa. Według wszelkich danych leżą tu powstańcy, którzy schronili się w owczarni, która wtedy stała po drugiej stronie drogi, i zginęli w nierównej walce z Rosjanami.

Ustawiono warty honorowe, zapalono znicze i minutą ciszy uczczono pamięć poległych. Starosta Andrzej Kruzel opowiedział powstańcze wydarzenia, jakie udało się, przed wieloma laty, zebrać z przekazów mieszkańców Kurozwęk. Historyczny opis walk powstańczych na terenie ziemi staszowskiej, opracowany w Muzeum Narodowym w Kielcach, odczytała Anna Wójcik z Korytnicy. Trzech szydłowskich strzelców: Dawid Zawada z Jabłonicy oraz Sebastian Gulas i Radosław Gulas z Mokrego, otrzymało srebrne odznaki za ,,Udział w 3 marszach szlakiem powstania styczniowego”. Wszystkim uczestnikom marszu wręczono pamiątkowe dyplomy.

Po zakończeniu uroczystości przed mogiłą powstańczą, starosta Andrzej Kruzel zaprosił wszystkich uczestników marszu na gorący poczęstunek i herbatę do kurozwęckiego pałacu, skąd pochodził jeden z bohaterów tamtych wydarzeń Jan Popiel, dowodzący jednym z dwóch oddziałów w bitwie pod Komorowem nad Wisłą, jaka rozegrała się 20 czerwca 1863 roku.

Tekst: Jan Mazanka
Foto: Jan Mazanka i Robert Wyrazik