Kawerny na finiszu

W najbliższym czasie zostanie wypełniona ostatnia staszowska kawerna, która jest zlokalizowana w okolicy Szkoły Podstawowej nr 2 i Liceum Ogólnokształcącego.

– Zakończyliśmy negocjacje z firma, która zajmowała się uzupełnianiem podziemnych ubytków. Przy SP nr 2 weszło więcej masy cementowo – popiołowej niż przewidywano. W związku z tym koszt inwestycji wzrósł o ok. 100 tys. zł. Kawerna w okolicach kompleksu szkolnego jest ostatnim tego typu miejscem na terenie Staszowa. Jej wypełnienie zakończy wieloletnie działania, mające na celu zabezpieczenie miasta przed skutkami podziemnych dziur – informuje Alicja Kuszła, kierownik Wydziału Planowania Przestrzennego i Inwestycji w Urzędzie Miasta i Gminy w Staszów.

Kłopoty, jakie od kilkunastu lat przeżywali staszowianie, wynikały z położenia miasta, które leży na 25-metrowej skale gipsowej. O istnieniu kawern wiedziano już ćwierć wieku temu podczas podczas robienia wykopów pod bloki. Mimo że teren nie bardzo nadawał się do celów budowniczych, powstało osiedle Północ. O grożącym niebezpieczeństwie mieszkańcy zaczęli zdawać sobie sprawę dopiero wtedy, kiedy pojawiły się pierwsze awarie. Pękające ściany, zapadające się studzienki kanalizacyjne, awarie instalacji gazowych i kanalizacji skłoniły władze miasta do szybkiego działania.

Podziemne dziury zapełniano tonami masy cementowo – popiołowej, która była wtłaczana specjalnymi pompami pod ciśnieniem około 1000 atmosfer.

Źródło: Kawerny na finiszu – SB – „Echo Dnia”, 20.06.2001r.